Strona Główna
  Dokumenty zespołu
  Pracownicy zespołu
  Kontakt
 

Wynajem sal

 

  Pedagog
  Psycholog
  Opieka zdrowotna
i stomatologiczna
   

 


  Wydarzenia
  Historia


  biuletyn informacji publicznej
   
  Przydatne linki

FB ZSP 4

 

 

FB Przedszkole 28

 

 

LOGOPEDA

 

01-05.06.2020

Zadania od logopedy:

Zestaw ćwiczeń

 

18-22.05.2020

Zadania od logopedy:

Zestaw ćwiczeń 1

Zestaw ćwiczeń 2

 

4-8.05.2020

Zadania od logopedy:

Zestaw wierszy-cwiczen

 

 

Dla utrzymania kondycji i poprawy sprawności artykulacyjnej - umieszczam typowe ćwiczenia dykcyjne i łamańce językowe. Należy z nich korzystać wybierając wg uznania i aktualnego samopoczucia, dawkując trudności. Proszę nie zapominać o relaksie w trakcie zmagań. Powodzenia.

Ćwiczenia dykcyjne:


  1. słupek samogłoskowy - wymawianie poszczególnych głosek najpierw staccato (każdą z osobna) potem legato (płynnie):

    a e i o u y

    e i o u y a

    i o u y a e

    o u y a e i

    u y a e i o

    y a e i o u

  2. rzucanie piłeczką i przy każdym rzucie staranne wymawianie krótkich imion: Ala, Ela, Ola, Ula, Iza,

  3. staranne wymawianie: o Ali, o Eli, o Oli, o Uli, o Izie, u Ali, u Eli, u Oli, u Uli, u Izy,

    a Ala, a Ela, a Ola, a Ula, a Iza,

    za Alą i za Elą, za Olą i za Ulą, itp.


    itp.

  4. zabawa w mówienie dziwnym językiem – staranna wymowa sylab: ba, pa, wa, fa, ma,be, pe, we, fe, me,

    bo, po, wo, fo, mo,

    bu, pu, wu, fu, mu,

    by, py, wy, fy, my,

    5.układanie i wymawianie zabawnych wierszyków, np.:

ecz ecz ecz – będzie mecz!


acz acz acz – dalej skacz!


ucz ucz ucz – tu jest klucz!


es es es – dobry pies!


osz osz osz – tam jest kosz!


ic ic ic – nie ma nic! itp.




Ł A M A Ń C E J Ę Z Y K O W E





A



A cóż, że cesarz ze Szwecji.

B

    Baba bada baobaby. Baba dba o oba baobaby.

    Bezczeszczenie cietrzewia cieszy moje czcze trzewia.

    Blichtr trwa.

    Boss ssie sok.

    Byle jakie bile Billa.

    Byli żyli trzej Japoni: Jach, Jachcendrach, Jachcendrachcendroni.
    Były żyły trzy Japonki: Sipi, Sipidripi, Sipidripilampoponi.
    Ożenili się: Jach-Sipi, Jachcendrach-Sipidripi, Jachcendrachcendroni-Sipidripilampomponi.
    Jach miał córkę Szach, Jachcendrach miał córkę Szachszarach, Jachcendrachcendroni miał córkę Szachszarachszaroni Fudżi Fajkę. Kto powtórzy całą bajkę?

      Było sobie trzech Japońców: Jachce, Jachce Drachce, Jachce Drachce Drachcedroni.
      Były sobie trzy Japonki: Cepka, Cepka Drepka, Cepka Drepka Rompomponi.
      Poznali się: Jachce z Cepką, Jachce Drachce z Cepką Drepką, Jachce Drachce Drachcedroni z Cepką Drepką Rompomponi.
      Pokochali i pobrali się: Jachce z Cepką, Jachce Drachce z Cepką Drepką, Jachce Drachce Drachcedroni z Cepką Drepką Rompomponi.
      Mieli dzieci: Jachce z Cepką mieli Szacha, Jachce Drachce z Cepką Drepką mieli Szacha Szarszaracha, Jachce Drachce Drachcedroni z Cepką Drepką Rompomponi mieli Szacha Szarszaracha Fudżi Fajkę. Kto powtórzy całą bajkę?

      Żyły były try Kitajki: Cyp, Cypka-dryp, Cypka-drypka-drympampoń
      Żyli, byli try Kitajcy: Jach, Jachce-drach, Jachce-drachce-droń
      Pożenił się Jach na Cypkę, Jachce-drach na Cypkę-drypkę, Jachce-drachce-droń na Cypkę-drypkę-drympampoń.


    Bzyczy bzyg znad Bzury
    zbzikowane bzdury,
    bzyczy bzdury, bzdurstwa bzdurzy
    i nad Bzurą w bzach bajdurzy,
    bzyczy bzdury, bzdurnie bzyka,
    bo zbzikował i ma bzika!

    C

    Cesarz czesał włosy cesarzowej, cesarzowa czesała włosy cesarza.

    Cesarz często czesał cesarzową.

    Chłop pcha pchłę, pchłę pcha chłop.

    Chrząszcz brzmi w trzcinie w Szczebrzeszynie,
    W szczękach chrząszcza trzeszczy miąższ,
    Czcza szczypawka czka w Szczecinie,
    Chrząszcza szczudłem przechrzcił wąż,
    Strząsa skrzydła z dżdżu,
    A trzmiel w puszczy, tuż przy Pszczynie,
    Straszny wszczyna szum…

    Chrząszcz szczęka szczęką – szczęką szczęka chrząszcz.

    Chrząszcz z dżdżownicą.

    Córka cesarza całuje piekarza!

    Cyklopentanoperhydrofenantren

    Czarna krowa w kropki bordo
    gryzła trawę kręcąc mordą.
    Kręcąc mordą i rogami
    gryzła trawę wraz z jaskrami.

    Czarny dzięcioł
    z chęcią pień ciął.

    Czego trzeba strzelcowi do zestrzelenia cietrzewia drzemiącego w dżdżysty dzień na drzewie?

    Czekanie na czkanie.Cześć, Czesiek! Czeszesz się częściej często czy częściej czasem?

    Czy Maja majaczy, czy ja?

    Czy poczciwy poczmistrz z Tczewa często tańczy cza-czę?

    Czy rak trzyma w szczypcach strzęp szczawiu, czy trzy części trzciny?

    Czy się Czesi cieszą, gdy się Czesio czesze?

      Gdy się Czesio czesze, to się Czesi cieszą.

    Czy sushi się suszy?

    Czy trzy cytrzystki grają na cytrze,
    czy druga gwiżdże, a trzecia łzy trze?

    Czesał czyżyk czarny koczek,
    czyszcząc w koczku każdy loczek.
    Po czym przykrył koczek toczkiem,
    lecz część loczków wyszła boczkiem.

    Czemu cieniu odjeżdżasz, ręce złamawszy na pancerz,
    przy pochodniach, co skrami grają około twych kolan?
    Miecz wawrzynem zielony i gromnic płakaniem dziś Polan
    rwie się sokół i koń twój podrywa stopę jak tancerz…

Ć

    Ćma ćmę ćmi.

    Ćma ma nać, nać ma ćma.


D

    Dom z powybijanymi oknami.

    Drabina z powyłamywanymi szczeblami.

      Dziewięćsetdziewięćdziesięciodziewięciotysięcznik.

    Dżdżystym rankiem gżegżółki i piegże, zamiast wziąć się za dżdżownice, nażarły się na czczo miąższu rzeżuchy i rzędem rzygały do rozżarzonej brytfanny.


E

Ej,lej olej.


G

    Gadki Agatki – zagadki dla tatki.

      Zagadki Agatki to gratki dla tatki.

    Gąszcz trzcin.

    Gdy Pomorze nie pomoże, to pomoże może morze, a gdy morze nie pomoże, to pomoże może Gdańsk.

      Gdy Pomorze nie pomoże, to pomoże może morze, a gdy morze nie pomoże, to pomoże może las.
      Jak Pomorze nie pomoże, to pomoże może morze, a jak morze nie pomoże, to pomoże może Gdańsk.
      Pojedziemy na Pomorze, jak Pomorze nie pomoże, to pomoże może morze, a jak morze nie pomoże, to pomoże może Hel.

    Gdzie drzewo rąbią, tam się drzazgi kłąbią.

    Grzegorz Brzęczyszczykiewicz. Chrząszczyżewoszczyce, powiat Łękołody.

    Gruby chód czy chudy grób?

    Gżegżółka grzała grzańca, gdy grzmiący grzmot gromko grzmiał, grożąc grzesznikom.

    Głupi Jasiu, głupi Jasiu,
    jeśliś nas się nie przestraszył,
    idź przed siebie ścieżką na sam szczyt.


H

    Hasał huczek z tłuczkiem wnuczka
    i niechcący huknął żuczka.
    Ale heca… – wnuczek mruknął
    i z hurkotem w hełm się stuknął.
    Leży żuczek, leży wnuczek,
    a pomiędzy nimi tłuczek.
    Stąd dla huczka jest nauczka,
    by nie hasać z tłuczkiem wnuczka.


I

    I cóż, że ze Swarzędza?

    I cóż, że się cieszysz, że się czeszesz w Szwecji?

    I jakże iść tak w dal, jak dal jest daleka, gdy jest daleko!

    I lęk przed snem, bo w czasie snu bat rytm swój zmienia.

    I wespół w zespół, by żądz moc móc wzmóc.

      Szedł Sasza suchą szosą, susząc sobie szorty.

    Idzie Idzi i Idzi nie widzi, że za Idzim idzie Idzi.

    Idź z dżdżownicą nocą na ryby.

    Intelektualistyczna Konstantyna Konstantynopolitańczykowianeczka.


J

    Jam jest poczmistrz z Tczewa.

    Jazgarzewszczyzna.

    Jerzy nie wierzy, że na wieży jest gniazdo jeży.

    Jerzy nie wierzy, że na wieży jest pięćdziesiąt jeżozwierzy i sto jeży.

      Idzie Jerzy i nie wierzy, że na wieży jest sto jeży i pięćdziesiąt jeżozwierzy.

    Jeszcze deszcze chłoszczą leszcze,
    jeszcze leszcze pieszczą kleszcze!

    Jeż Jerzy leży na wieży i nie wierzy, że leży.

    Jola lojalna, Jola nielojalna.

    Jola lojalna, lojalna Jola.

      Lojalna Jola, Jola lojalna.

    Jola lojalna z nielojalną Jolą łajają jowialnego lokaja.

    Jolanta lata lojalnym latawcem, lejąc jajka.

    Już od rana na podwórzu
    wśród patyków i wśród liści
    przycupnęli nad kałużą
    pracowici kałużyści.

K

    Karolina dryluje kolorowe mirabelki.

    Kobyła ma mały bok.

    Kolorowy koralik.

    Konstantynopolitańczykiewiczówna.

    Konstantynopolitańczykowianeczka.

    Koszt poczt w Tczewie.

    Kra krę mija, koń dom mija, tu lis ma norę, ta rama sęk tu ma.

    Kra krę mija, tu lis ma norę, idę nos trę, mijam dół.

      Idę, nos trę, kra krę mija, tu lis ma norę, sarna tor mija.
      Kra krę mija. Lis ma norę, kret ma ryja. Idę i nos trę. Omijam tę krę. Nie idę tym torem, bo tu lis ma norę.
      Kra krę omija. Kret ma ryja. Tu lis ma norę. Ominę ten tor. A ja nos trę.

    Król Karol kupił królowej Karolinie korale koloru koralowego.

    Król królowi tarantulę włożył czule pod koszulę!

    Krnąbrną Brdą brną drwa.

    Ktoś w porę włożył pora w pory.

    Kupcie babci kapcie w ciapki, w ciapki kapcie babci kupcie.

    Kurkiem kranu kręci kruk,
    kroplą tranu brudząc bruk,
    a przy kranie, robiąc pranie,
    królik gra na fortepianie.

    Kuropatwa z kuropatewiątkami.

    Kwas deoksy rybonukleinowy.

L

    Lepszy wyż niż niż.

    Leż, dość późnych kłamstw, rąb fuzję, giń!

    Leży/siedzi Jerzy koło wieży i nie wierzy, że na wieży leży gniazdo nietoperzy/jeżozwierzy.

    Leży/siedzi Jerzy koło wieży i nie wierzy, że na wieży leży Jerzy/jeszcze jeden Jerzy.

    Leży/siedzi Jerzy koło wieży i nie wierzy, że na wieży siedzi żołnierz, co ma kołnierz pełen jeży i paździerzy.

    Leży/siedzi Jerzy na wieży i nie wierzy, że leży na wieży.

    Leży/siedzi Jerzy na wieży i nie wierzy, że na drugiej wieży wśród stada nietoperzy leży drugi Jerzy.

      Leży/siedzi Jerzy obok wieży i nie wierzy, że na wieży jeszcze jeden leży Jerzy.

    Leży/siedzi Jerzy na wieży i nie wierzy, że na wieży jest gniazdo jeży, w którym jeż na jeżu leży.

      Leży/siedzi Jerzy na wieży i nie wierzy, że na wieży leży dużo jeży.
      Leży/siedzi Jerzy na wieży i nie wierzy, że w Białowieży na wieży jest gniazdo jeży.

    Leży/siedzi Jerzy na wieży i nie wierzy, że włos mu się jeży na tej wieży, na której leży.

    Leży/siedzi Jerzy na wieży i nie wierzy, że włos mu się jeży od pisków nietoperzy.

    Lojalna Jola lubi lojalnego jelenia.





M

    Ma mama ma mamałygę.

    Mama ma omamy.

    Maja w maju ma omamy, a mama Mai ma je nie w maju, miewa je w Omamie.

    Masło maślane masłem masłowane w maślanej maselniczce.

    Matka tka i tatka tka,
    a tkaczka czka i też tam tka.

    Mała muszka spod Łopuszki
    chciała mieć różowe nóżki –
    różdżką nóżki czarowała,
    lecz wciąż nóżki czarne miała.
    – Po cóż czary, moja muszko?
    Ruszże móżdżkiem, a nie różdżką!
    Wyrzuć wreszcie różdżkę wróżki
    i unurzaj w różu nóżki!

    Mąż gżegżółki w chaszczach trzeszczy,
    W krzakach drzemie kszyk…
    A w Trzemesznie straszy jeszcze
    Wytrzeszcz oczu strzyg…

    Mi nie minie mina mima.

    Michał małpkę miał, którą mu ją Paweł dał.

    Mistrz z Pyzdr w pstrej koszuli czule tuli się do Uli.

    Mistrz z Tczewa.

    Może morze może, a może morze nie może.

    Może morze może morze zalać.

    My, indywidualiści, wyindywidualizowaliśmy się z rozentuzjazmowanego tłumu, który oklaskiwał przeintelektualizowane, przekarykaturalizowane i przeliteraturalizowane dzieło.


N

    Na oleju lojalna Jola usmażyła schab dla Karola.

      Na peronie w Poroninie pchła pląsała po pianinie.

    Oetykietkowane i nieoetykietkowane butelki stoją na półce

    Na ulicy Żyła-Żyła żyła sobie pewna żyła Raz tej żyle pękła żyła i ta żyła nie przeżyła.

    Niania Ani danie z bani niesie w Danii pani Mani!

    No to/i cóż, że ze Szwecji?

    Noraminofenazonum metanosulfonikum natrium.


P

    Pchła pchłę pchła, pchła przez pchłę płakała, że pchła pchłę pchała.

    Pchnąć w tę łódź jeża lub ośm skrzyń fig.

    Pewien szerszeń
    żuł raz żeń-szeń,
    Rzekł mu lekarz, dość zażywny:
    – Żeń-szeń bardzo jest pożywny.
    Od żeń-szenia krzepa lepsza
    niż u wołu albo wieprza.
    Jeśli nie chcesz czuć znużenia,
    żuj, szerszeniu, kęs żeń-szenia.
    Żeń-szeń służy szerszeniowi!
    Szerszeń wierzył lekarzowi.
    Żucie zaczął od korzenia,
    aż tu nagle dostał drżenia!
    Wrócił szerszeń do lekarza:
    – Niechże pan się tak nie zraża!
    To nie drżenie od żeń-szenia,
    lecz od trzmiela rzępolenia.
    – Drzewiej – szepnął drżący szerszeń –
    niepotrzebny był mi żeń-szeń,
    choćby w głos brzęczała pszczoła
    lub rzępolił trzmiel – rzępoła.
    Dość już żucia mam żeń-szenia
    zwłaszcza, że ma smak rzemienia!
    No i szerszeń wypluł żeń-szeń.

    Pies śni pieśni, pieści pięści…

    Placek Placka huknął plackiem.

    Płynie buk przez Bug, dałby Bóg, żeby buk nie wpadł w Bug.

    Poczmistrz z Tczewa, rotmistrz z Czchowa.

    Podczas suszy Sasza szedł suchą szosą.

      W czasie suszy szosa sucha.


    Pop popadii powiada, że chłop pobił sąsiada.

    Popłakuje Paula w auli, że koala łka w Australii.

    Poprztykały się trzy skrzaty:
    pstry, kosmaty i garbaty.
    Chrabąszczowa je zganiła,
    a dżdżownica pogodziła.

      Trzy pstre przepiórzyce przefrunęły przez trzy pstre kamienice.

    Przeszła susza szosą suchą.


S

    Sama ma mama ma banana.

    Skarykaturalizowany

    Skrzypce ze smyczkiem.

    Słów kształty krztuszą krtanie.

    Spadł bąk na strąk, a strąk na pąk.

    Stół z powyłamywanymi nogami.

    Strzelec Strzałkowski wystrzelił, nie celując, lecz strzaskał gałąź, nie ustrzeliwszy cietrzewia.

    Strzyga strzygła szczygła skrzydła.

    Suchą szosą Sasza szedł.

      Sasza szedł suchą szosą.

    Suponuję, iż konglomerat twojej wiedzy jest cokolwiek wyalienowany, aczkolwiek truizmem byłoby twierdzić, że animozja, jaką czuję do twojej aparycji, implikuje przypadek.

    Szablistą polszczyzną tnie świszcze i chrzęści.

    Szałaławia grał na bałałajce, połykając ser półtłusty.

    Szczęk szczęk.

    Szczoteczka szczoteczce szczebioce coś w teczce.

    Szedł Mojżesz przez morze jak żniwiarz przez zboże, a za nim przez morze trzy cytrzystki szły.

T

    Trzynastego w Szczebrzeszynie
    chrząszcz się zaczął tarzać w trzcinie.
    Wszczęli wrzask Szczebrzeszynianie:
    – Cóż ma znaczyć to tarzanie?!
    Wezwać trzeba by lekarza,
    zamiast brzmieć, ten chrząszcz się tarza!
    Wszak Szczebrzeszyn z tego słynie,
    że w nim zawsze chrząszcz BRZMI w trzcinie!
    A chrząszcz odrzekł nie zmieszany:
    – Przyszedł wreszcie czas na zmiany!
    Drzewiej chrząszcze w trzcinie brzmiały,
    teraz będą się tarzały.

      Trzy wszy zaszywszy się w szwy, szły w szyku po trzy wszy.

    Turlał goryl po Urlach kolorowe korale,
    rudy góral kartofle tarł na tarce wytrwale,
    gdy spotkali się w Urlach,
    góral tarł, goryl turlał,
    chociaż sensu nie było w tym wcale.

    Twój sposób konwersacji jest nieadekwatny, gdyż pływasz w zbyt płytkim basenie słów, by ze mną poprawnie konwersować.

    Twa twarz to potwarz.

U

    Ulu, ululaj Eulalię.

W

    W czasie suszy Saszę suszy.

    W czasie suszy szosa sucha. Suchą szosą Sasza szedł.

    W czasie suszy szosą suchą Sasza szusował na szyszce.

    W czasie suszy suchą szosą szedł Sasza i suszył suszarką suchy susz.

    W gąszczu szczawiu we Wrzeszczu
    klaszczą kleszcze na deszczu,
    szepcze szczygieł w szczelinie,
    szczeka szczeniak w Szczuczynie,
    piszczy pszczoła pod Pszczyną,
    świszcze świerszcz pod leszczyną,
    a trzy pliszki i liszka
    taszczą płaszcze w Szypliszkach.

    W grząskich trzcinach i szuwarach
    kroczy jamnik w szarawarach,
    szarpie kłącza oczeretu
    i przytracza do beretu,
    ważkom pęki skrzypu wręcza,
    traszkom suchych trzcin naręcza,
    a gdy zmierzchać się zaczyna
    z jaszczurkami sprzeczkę wszczyna,
    po czym znika w oczerecie
    w szarawarach i berecie…

    W krzakach rzekł do trznadla trznadel:
    – Możesz mi pożyczyć szpadel?
    Muszę nim przetrzebić chaszcze,
    bo w nich straszą straszne paszcze.
    Odrzekł na to drugi trznadel:
    – Niepotrzebny, trznadlu, szpadel!
    Gdy wytrzeszczysz oczy w chaszczach,
    z krzykiem pierzchnie każda paszcza!

    W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie
    i Szczebrzeszyn z tego słynie,
    że chrząszcz właśnie brzęczał w trzcinie.

    Warszawa w żwawej wrzawie, w Wawrze wrze o Warszawie.

    Warzy żaba smar,
    pełen smaru gar,
    z wnętrza gara bucha para,
    z pieca bucha żar,
    smar jest w garze,
    gar na żarze,
    wrze na żarze smar.

    Wiesz, z czego to cytat?

    Wiesz, że tam, gdzie Bangladesz jest, jest też i deszcz?

    Więź z zoo i oazą.

    Wlej olej w lej.

    Wpadł ptak w dół.

    Wytapetowany pokój.

    Wskrzesić.

    W trzęsawisku trzeszczą trzciny,
    trzmiel trze w Trzciance trzy trzmieliny,
    a trzy byczki znad Trzebyczki
    z trzaskiem trzepią trzy trzewiczki.

    W wysuszonych sczerniałych trzcinowych szuwarach sześcionogi szczwany trzmiel bezczelnie szeleścił w szczawiu, trzymając w szczękach strzęp szczypiorku i często trzepocąc skrzydłami.

    Wydatki Agatki na datki, podatki i szmatki.

    Wydezodorantowany

    Wyszczerzyła się szczeżuja raz na lepszą paszczę…,
    po czym czmychnęła w chaszcze.

    Wyścigowa wyścigówka wyścignęła wyścigową wyścigówkę numer sześć


Z

    Z czeskich strzech
    szło Czechów trzech.
    Gdy nadszedł zmierzch,
    pierwszego w lesie zagryzł zwierz,
    bez śladu drugi w gąszczach sczezł,
    a tylko trzeci z Czechów trzech
    osiągnął marzeń kres.

    Za parkanem wśród kur na podwórku kroczył kruk w purpurowym kapturku, raptem strasznie zakrakał i zrobiła się draka, bo mu kura ukradła robaka.

    Zmiażdż dżdżownicę (na czczo).

    Zrewolwerowany rewolwer.


Ż

    Żaba warzy żuru gar,
    a pod garem drżący żar.
    Żur wrze w garze,
    gar na żarze,
    to się skończy na pożarze!

    Żółwik żabę żerdzią dźga:
    – Niechże żaba żuru da!
    Żółw zażera wrzący żur,
    Pusto w garze,
    żółw się maże,
    już nie zrzędzi o pożarze:
    Zróbże jeszcze żuru gar!
    Żaba warzy żuru gar,
    Żur wrze w garze,

    Żółta żaba żarła żur,
    piórnik porósł mnóstwem piór.

    Żubr żuł żuchwą żurawinę.

    Żyła sobie Żyła,
    a w tej Żyle żyła żyła;
    jak tej Żyle pękła żyła,
    to ta Żyła już nie żyła.


 

 

 

  
 
 
 
 
 
Kalendarz  
 
 
Ogłoszenia  
Aktualności  
Klasa pierwsza  
Klasa dwujęzyczna  
Klasa ósma  
Integracja  
Zastępstwa  
Dzienniczek ucznia  
Kalendarz  
Planowane wydarzenia  
Zajęcia pozalekcyjne  
Podręczniki  
Stołówka  
Projekty  
Konkursy  
Nauczyciele  
Plan lekcji  

 

 
 
 
 
Stowarzyszenie Wszystko Dla Dzieci
 

 

Jesteś
1291852

gościem
od 26.05.2009